sobota, 26 stycznia 2013

Rozdział 1 ♥

Tegoroczne wakacje będę spędzać w Londynie wraz z moją najlepszą przyjaciółką Darcy i z moimi rodzicami. Od dawna marzyłam żeby pojechać tam i zobaczyć przy okazji chłopaków z One Direction. Wiedziałam ,że może się zdarzyć, że ich nie zobaczę ,ale miałam nadzieję że się uda.
Zawsze podobał mi się Zayn. Ten ciemnooki brunet doprowadzał mnie do omdlenia ,ale cóż warto marzyć...
Podczas lotu słuchałam z Darcy One Direction i ich przepiękną piosenkę "Little Things"...Po pewnym czasie zdjęłyśmy słuchawki i zaczęłyśmy rozmawiać.
-Jeżeli zdarzy się ,że spotkamy One Direction ,a któremuś z chłopaków się spodobamy to co wtedy ? -zapytała.
-Hahahahhaha- roześmiałam się na cały głos ,aż zwróciłam uwagę wszystkich ludzi.- Błagam cię, My ?! Przeciętne dziewczyny ? Nie ,nic z tego...
-Niech ci będzie...

                                                                 ******

Londyn to piękne miasto. Przejeżdżając przez nie do hotelu taksówką ,robiłam mnóstwo zdjęć .
Rozpakowując walizkę, wpadłam na pomysł ,aby iść z Darcy do najbliższej kafejki Starbucks tuż przy hotelu. Przebrałam się zatem w : TO ♥ 
Do pokoju weszła Darcy.
-No to gdzie idziemy ?
-Do kafejki ,jeśli chcesz ,a potem może....
-Na London Eye ! 
-Ooo świetny pomysł. 
W drodze do Starbucksa rozglądałam się po ulicy ,czy nie idzie któryś z chłopaków.
-Ciekawe jak to jest kiedy się spotyka kogoś sławnego...
-Nie wiem...Pewnie zarąbiście, ale patrząc na niektórych widać ,że są w ogromnym szoku.
-No...
Całą drogę się wygłupiałyśmy ,aż w końcu weszłyśmy do kafejki i zamówiłyśmy dwie kawy.
Darcy musiała iść do toalety ,a ja zostałam sama przy stoliku. W pewnej chwili popatrzałam w stronę kasy i zobaczyłam 3 chłopaków. Mieli ubrane czapki i ciemne okulary. Jeden z nich popatrzał się w moją stronę wskazując na stolik ,więc podeszli i zapytali :
 -Możemy tutaj usiąść ?
-Eee..jasne.
Cała trójka usiadła naprzeciwko mnie.
-Ty nas chyba znasz...Ale ciii...
-No chyba nie bardzo.
Chłopcy zdjęli czapki i okulary. To byli oni...Harry , Zayn i Niall...Byłam w totalnym szoku, nie wiedziałam co powiedzieć...
-To Wy.
-Miło nam cię poznać -uśmiechnął się mulat.- Directioner ?
-Tak.
-Jak masz na imię ?
-Emily ,ale mówią mi często Emi.
-Masz piękne imię Emi. -powiedział loczek ,ukazując swój piękny uśmiech.
-Dzięki. -czułam jak się rumienię.
-Jesteś inna niż wszystkie fanki. -Niall uśmiechnął się do mnie po raz kolejny.
-No dokładnie. Inne to zaraz wrzeszczą ,piszczą...czasem to boli mnie głowa. -powiedział Hazza.
-Widzę ,że nie jesteś sama. Masz chłopaka -wskazał Zayn na kawę Darcy.
Nagle przypomniała mi się moja przykra historia z byłym chłopakiem, łzy stanęły mi w oczach.
-Powiedziałem coś nie tak ? -zapytał.-Jeżeli tak ,to bardzo przepraszam.
Spojrzałam na nich.
-Muszę iśc.
Wtem wróciła Darcy ,gdy już byłam przy drzwiach. Usłyszałam wołanie Zayna ,ale zignorowała go nie wiadomo czemu...

___________________________________
Podoba Wam się ? :) Szczerze... Chcecie więcej ?  











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz